Kraków Airport uruchomił nietypową rekrutację. Lotnisko zaprosiło pełnoletnich ochotników do udziału w nocnych testach nowej strefy przedodlotowej. Chodzi o sprawdzenie, jak w praktyce działa świeżo przygotowana infrastruktura, zanim pojawią się tam pierwsi prawdziwi pasażerowie. Zainteresowanie było tak duże, że formularz zgłoszeniowy został zamknięty dużo szybciej, niż pierwotnie planowano.
O jakie testy chodzi
Testy dotyczą nowej tymczasowej poczekalni przedodlotowej Pre-Boarding Zone, przygotowanej w miejscu dawnego terminalu cargo. To właśnie tam Kraków Airport chce przećwiczyć realny ruch pasażerów, organizację przejść i działanie całej strefy jeszcze przed jej uruchomieniem dla podróżnych. Nocna próba ma pokazać, czy obiekt jest gotowy na intensywną pracę w sezonie.
Kiedy odbędą się nocne testy
Lotnisko zaplanowało testy na noc z 28 na 29 kwietnia 2026 roku. Próby mają potrwać od godziny 22.00 do 2.00. Taki termin nie jest przypadkowy. W nocy łatwiej przeprowadzić symulację bez wpływu na codzienną pracę portu, a jednocześnie sprawdzić procedury w warunkach zbliżonych do prawdziwej obsługi.

Kto mógł się zgłosić
W testach mogły wziąć udział wyłącznie osoby pełnoletnie z ważnym dokumentem tożsamości. Zadanie ochotników było proste, ale ważne. Mieli wcielić się w rolę pasażerów i pomóc lotnisku sprawdzić nową przestrzeń w praktyce. Dzięki temu obsługa mogła ocenić nie tylko sam układ obiektu, ale też wygodę poruszania się i płynność całego procesu przed wejściem na pokład.
Nabór już się skończył
To ważna informacja dla czytelników. Choć komunikaty o rekrutacji pojawiły się dopiero kilka dni temu, oficjalny formularz Kraków Airport pokazuje już komunikat o wyczerpaniu limitu miejsc. Według relacji cytowanej przez WP zainteresowanie było tak duże, że nabór trzeba było zamknąć po około sześciu godzinach. To mówi sporo o tym jak mocno takie „lotniskowe kulisy” działają na wyobraźnię. W końcu nie co dzień można legalnie zostać pasażerem testowym.
Dlaczego lotnisko w ogóle tworzy nową strefę
Powód jest bardzo konkretny. Kraków Airport rośnie szybciej, niż jeszcze kilka lat temu można było zakładać. W 2025 roku port obsłużył 13 248 355 pasażerów, a obecny terminal był projektowany z myślą o około 8 milionach rocznie. To ogromna różnica. Właśnie dlatego lotnisko rozwija infrastrukturę i szuka rozwiązań, które pozwolą poprawić przepustowość oraz komfort obsługi.
Co da nowa Pre-Boarding Zone
Nowa strefa ma zwiększyć liczbę gate’ów o sześć, czyli o 30 procent. Według informacji publikowanych przez lotnisko infrastruktura o powierzchni około 1700 m² ma podnieść przepustowość odlotową nawet o około 2 miliony pasażerów rocznie. To nie jest więc kosmetyka ani drobny remont. To realne odciążenie terminala w czasie dalszej rozbudowy całego portu.
Dodatkowo w materiałach PAP podano, że inwestycja obejmuje sześć dodatkowych bramek, a nowy obiekt został połączony z terminalem pasażerskim na poziomie pierwszego piętra. Wartość zadania oszacowano na około 28,6 mln zł brutto, a wykonawcą jest Mostostal Warszawa.
Kiedy nowa część terminala zacznie działać
Według informacji przekazywanych w mediach na podstawie wypowiedzi przedstawicieli lotniska, oficjalne zakończenie budowy zaplanowano na 24 kwietnia 2026 roku. Z kolei pierwsi pasażerowie mają skorzystać z nowej przestrzeni w długi weekend majowy. To oznacza, że nocne testy są ostatnim ważnym sprawdzianem przed startem regularnego użytkowania.

Co dokładnie sprawdzi lotnisko podczas prób
Z perspektywy pasażera może to wyglądać jak zwykły spacer po terminalu. W praktyce chodzi o znacznie więcej. Podczas testów lotnisko chce zweryfikować organizację ruchu podróżnych, wygodę korzystania z obiektu i płynność obsługi przed boardingiem. Takie próby pozwalają wychwycić rzeczy, których nie widać na rysunkach technicznych ani w harmonogramach inwestycji. Czasem to drobiazgi decydują, czy ruch idzie sprawnie, czy tworzy się korek.
To część większego planu rozbudowy
Pre-Boarding Zone nie jest odrębnym projektem oderwanym od reszty. To element szerszego planu rozwoju Kraków Airport. Lotnisko już wcześniej zapowiadało, że uruchomienie PBZ ma pomóc w obsłudze rosnącego ruchu i umożliwić kolejne etapy przebudowy terminala pasażerskiego. W materiałach prasowych pojawia się też długofalowy cel zwiększenia przepustowości portu do 19 mln pasażerów rocznie.
Nocny test, który pokazuje skalę zmian
Na pierwszy rzut oka to tylko ciekawostka. Lotnisko szuka ludzi, którzy przez kilka godzin będą udawać pasażerów. W praktyce ta akcja pokazuje coś większego. Kraków Airport wszedł w etap, w którym każdy dodatkowy metr i każda nowa bramka naprawdę mają znaczenie. Skoro miejsca na nocne testy zniknęły niemal od razu, to widać też drugą rzecz: mieszkańcy i podróżni lubią podglądać, jak powstaje lotnisko przyszłości (nawet jeśli trzeba zarwać noc).
Źródła: oficjalna strona Kraków Airport, formularz zgłoszeń do testów PBZ, blog Kraków Airport, materiały PAP publikowane przez Onet, relacja WP Turystyka.






