Orzeźwiające napoje, większe zainteresowanie propozycjami z kurczakiem i rosnąca sprzedaż po zmroku – tak wyglądał lipiec w Pasibusie. Letnie wyniki sieci pokazują, że wysoka temperatura wpływa nie tylko na godziny składania zamówień, ale również na sposób wybierania posiłków.
Lemoniady wysunęły się na pierwszy plan
Najsilniejszą sezonową zmianę było widać w sprzedaży napojów. Podczas gorącego lipca wyraźnie wzrosło zainteresowanie autorskimi lemoniadami oraz ice tea przygotowywanymi według receptur marki.
Goście częściej zamawiali chłodny napój razem z burgerem, tworząc pełny zestaw dopasowany do letniej pogody. Dla Pasibusa to ważna część budowania doświadczenia wokół całego zamówienia, a nie tylko głównej pozycji z menu.
Własne receptury pozwalają marce zachować charakter również w kategorii napojów. Liczy się nie tylko szybkie ugaszenie pragnienia, ale także smak, który pasuje do burgera i dodatków.
Latem chętniej wybierano kurczaka
Lipcowe dane pokazały również większą dynamikę sprzedaży wybranych propozycji drobiowych. Goście częściej sięgali między innymi po Original Chicken, Popsy oraz Standard Włap.
Takie pozycje stanowiły sezonową alternatywę dla klasycznych burgerów. Pozwalały zmienić charakter zamówienia bez rezygnowania z wyrazistego smaku i street foodowej formy.
Nie oznacza to jednak, że wołowina straciła swoją pozycję. Nadal jest najważniejszym składnikiem menu i podstawą tożsamości Pasibusa.
Świeżo mielona wołowina nadal króluje
Niezależnie od sezonowych trendów fundamentem marki pozostaje 100% świeżo mielona wołowina. Klasyczne burgery wciąż stanowią istotną część zamówień i są jednym z głównych powodów, dla których goście wracają do Pasibusa.
Różnice widoczne latem pokazują nie zmianę kierunku, lecz rosnącą różnorodność potrzeb. Część osób wybiera burgera z wołowiną, inni decydują się na kurczaka, przekąski albo Włapa. Menu ma umożliwiać dopasowanie zamówienia do pogody, apetytu i pory dnia.
Osoby poszukujące burgerów w Krakowie mogą odwiedzić Pasibus w Bonarce lub Galerii Krakowskiej.
Wieczorem zamówień przybywało
Drugim wyraźnym trendem była rosnąca sprzedaż w późniejszych godzinach. Po zmroku zwiększała się zarówno liczba zamówień, jak i przeprowadzanych transakcji.
Latem mieszkańcy miast później kończą dzień, chętniej wychodzą wieczorem i przesuwają porę posiłków. Burger może wówczas stać się częścią spotkania ze znajomymi albo konkretnym posiłkiem po całym dniu aktywności.
Taki sposób zamawiania dobrze pasuje do street foodowych korzeni Pasibusa. Marka zaczynała trzynaście lat temu od foodtrucka i do dziś rozwija się w duchu swobodnej, miejskiej gastronomii.
Better Burger, czyli jakość bez zadęcia
Według informacji przekazanych przez markę Pasibus tworzy obecnie sieć 37 lokali oraz jednego punktu drive-thru. Mimo skali działalności nadal stawia na autorskie receptury, świadomie dobrane składniki oraz charakter wywodzący się z kultury street foodu.
Idea Better Burger ma łączyć szybkość i powtarzalność z jakością kraftowego jedzenia. Znaczenie ma zarówno smak, jak i proporcje, struktura oraz wygląd gotowego dania.
Letnie wyniki pokazują, że potrzeby gości stale się zmieniają. Marka odpowiada na nie różnorodnym menu, zachowując jednocześnie swój najważniejszy fundament – świeżo mieloną wołowinę i wyrazisty charakter.
[informacja prasowa]






