Krakowski Rynek znów łapie świąteczny rytm. Pachnie wypiekami, błyszczy od pisanek i przyciąga tłumy, które chcą poczuć Wielkanoc trochę bardziej niż w sklepowej alejce z czekoladowym zającem. Tegoroczny Jarmark Wielkanocny w Krakowie to nie tylko stoiska i dekoracje, ale też konkretny program, ludowe tradycje i wydarzenia, które naprawdę warto wpisać do kalendarza. Sprawdziliśmy, co dzieje się na miejscu, na jakie atrakcje warto zwrócić uwagę i czego można spodziewać się po tej edycji.
Kiedy i gdzie odbywa się Jarmark Wielkanocny 2026 w Krakowie?
Jarmark działa na Rynku Głównym, od strony Wieży Ratuszowej. Wstęp jest bezpłatny. Według informacji organizatorów sprzedaż w domkach ma być prowadzona codziennie od 10:00 do 21:00. To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią wpaść rano po palmę, ale też dla tych, którzy wolą spacer po zmroku.
Co czeka na stoiskach? Tu naprawdę jest w czym wybierać
To nie będzie kilka przypadkowych budek i trzy koszyki z pisankami. Miasto zapowiada blisko 100 punktów handlowych, a swoją ofertę pokażą wystawcy z regionu, z różnych części Polski i z zagranicy, między innymi z Litwy, Ukrainy, Słowacji i Węgier.
Na stoiskach mają pojawić się pisanki, palmy, stroiki, ceramika, biżuteria, tekstylia, wyroby z drewna i pamiątki. Do tego dochodzą produkty regionalne, świąteczne wypieki, słodycze, sery, miody i inne smakołyki, które zwykle kończą się szybciej niż wolne miejsca parkingowe pod centrum w sobotę. Wśród kulinarnych akcentów miasto wymienia nawet krakowską maczankę.
To jednak nie jest jarmark wyłącznie do kupowania. Organizatorzy zapowiadają także pokaz kowalstwa w tradycyjnej kuźni, warsztaty rękodzielnicze oraz stałe prezentacje twórczości ludowej. Część stoisk poprowadzą też organizacje charytatywne, a dochód z ich sprzedaży ma wspierać działalność statutową.

Źródło: krakow.pl
Program Jarmarku Wielkanocnego 2026. Najciekawsze dni i wydarzenia
Najmocniej zapowiada się weekend 28 i 29 marca. W sobotę, 28 marca o 12:00, odbędzie się uroczyste otwarcie jarmarku. Wcześniej ruszą warsztaty zdobienia jajek, a na scenie i wokół niej pojawią się zespoły folklorystyczne, między innymi „Krakowiacy”, „Krakowiak”, „Małe Słowianki”, „Złoty Kłos”, „Alebabki” i regionalny zespół „Mogilanie”. Dzień zamknie występ chóru Gospel Joyful Voice.
Niedziela, 29 marca, będzie dniem palm i obrzędów wielkanocnych. Od rana zaplanowano prezentację twórców ludowych, pokaz palm oraz konkurs na najpiękniejszą tradycyjną palmę wielkanocną. O 11:15 ma ruszyć korowód palmowy spod Barbakanu, a o 11:45 odbędzie się poświęcenie palm przed kościołem św. Wojciecha. Rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano na 14:00. Potem znów wraca muzyka i folklor.
W programie znalazły się też spokojniejsze, ale bardzo „jarmarkowe” dni. 27 marca zaplanowano prezentację lokalnej marki Karpating z Beskidu Gorlickiego. 30 marca pojawią się Lanckorońskie klimaty wielkanocne oraz warsztaty tworzenia ozdób z wikliny papierowej. 1 kwietnia odbędą się warsztaty dekoracji świątecznych techniką string art, a 3 kwietnia warsztaty wyplatania koszyków wielkanocnych. To dobra opcja dla tych, którzy wolą wrócić z Rynku z czymś własnoręcznie zrobionym, a nie tylko z reklamówką pełną serników i kiełbasy.
Bardzo ciekawie zapowiada się też 4 kwietnia, czyli sobota przed świętami. O 12:45 ma ruszyć stół wielkanocny, a o 13:00 odbędzie się uroczyste święcenie koszyczków przy estradzie jarmarku obok Wieży Ratuszowej. Później na Rynek wejdą Bibickie Pucheroki, a zaraz po nich ruszą warsztaty robienia czapki pucheroków. To jeden z tych punktów programu, które nie tylko dobrze wyglądają na zdjęciach, ale też przypominają, że wielkanocne tradycje w Małopolsce wciąż mają się całkiem świetnie.
Finał przypadnie na 6 kwietnia. O 14:00 zaplanowano pokaz tradycji i obrzędów wielkanocnych z udziałem „Siudej Baby”. Ten punkt zawsze przyciąga uwagę, bo to obrzęd mocno osadzony w lokalnej tradycji i po prostu inny niż wszystko, co zwykle ogląda się na miejskich wydarzeniach.
Dla mieszkańców jest też konkretna zniżka
W tym roku miasto dorzuca coś praktycznego. Posiadacze Karty Krakowskiej mają dostać 20 proc. rabatu na stoiskach gastronomicznych i spożywczych, z wyłączeniem alkoholu. Do tego bilet na karuzelę ma kosztować 5 zł. Niby drobiazg, ale przy rodzinnej wizycie robi się z tego całkiem sensowny bonus.

Warto wiedzieć jeszcze jedną rzecz
W centrum Krakowa w tym samym czasie dzieją się także inne wiosenne kiermasze. Miasto podkreśla jednak, że wydarzenia na Małym Rynku są odrębne od Jarmarku Wielkanocnego na Rynku Głównym. Dobrze o tym pamiętać, żeby nie pomylić programu i nie szukać korowodu palmowego tam, gdzie akurat go nie będzie.

Czy warto wpaść?
Jeśli lubisz Kraków w wersji bardziej tradycyjnej niż instagramowej, odpowiedź brzmi: tak. Ten jarmark ma w sobie coś, czego nie da się zrobić „na gotowo”. Są zapachy, gwar, trochę folkloru, trochę świątecznego kiczu i sporo rzeczy naprawdę ładnych. Można przyjść po palmę, można po obwarzanek, można po prostu dla atmosfery. A Rynek w takim wydaniu po prostu lubi wiosnę.
Źródła:
krakow.pl
https://karnet.krakowculture.pl/63091-krakow-jarmark-wielkanocny-2026
YouTube
własne






