43. Krakowski Wianek odbył się w Szczurowej
Ponad 360 uczestników, 33 wykonawców i zespoły z 16 gmin. Tak wyglądała 43. edycja „Krakowskiego Wianka”, czyli jednego z ważniejszych przeglądów folklorystycznych w regionie Krakowiaków Wschodnich i Pogórza Ciężkowickiego. Wydarzenie odbyło się 15 i 16 maja 2026 roku w Szczurowej, w sali widowiskowej Gminnego Centrum Kultury, Czytelnictwa i Sportu.
Choć nazwa może zmylić kogoś, kto od razu myśli o krakowskich Wiankach nad Wisłą, tutaj chodzi o coś innego. „Krakowski Wianek” to przegląd żywego folkloru. Są stroje, śpiew, muzyka, gwara i obrzędy. Bez plastikowej Cepelii. Bardziej jak rodzinne archiwum, które wychodzi na scenę i nadal oddycha.
Krakowski Wianek 2026. Kto wystąpił?
Do konkursu zgłosiło się 7 zespołów folklorystycznych, 10 grup śpiewaczych, 9 śpiewaków ludowych, 4 kapele ludowe, 2 instrumentalistów i 1 gawędziarz. Uczestnicy przyjechali z gmin Ziemi Tarnowskiej, m.in. z Brzeska, Dąbrowy Tarnowskiej, Dębna, Iwkowej, Radłowa, Ryglic, Tarnowa, Wierzchosławic, Zakliczyna i Żabna.
Na scenie pojawili się m.in. Dołowianie z Dołów, kapela Spod Dęba z Zalasowej, Zalasowianie, Porębianie, Pogórzanki, Porębskie Chłopy, Porębskie Baby, Iwkowianie, Biskupianie, Pojawianie, Powiślanie, Bobrowianie oraz Swojacy z Wierzchosławic. Byli też soliści, instrumentaliści grający na heligonce oraz gawędziarka Ewa Blicharz z Turzy.
To właśnie w takich momentach widać, że folklor nie jest tylko „ładnym dodatkiem” do święta gminy. Dla wielu rodzin to pamięć o miejscu, języku, muzyce i ludziach. Czasem wystarczy kilka taktów, żeby ktoś z widowni uśmiechnął się jak przy stole u dziadków.

Przegląd z historią i konkretną misją
„Krakowski Wianek” ma charakter konkursowy. Jego celem jest ochrona i przekazywanie tradycji ludowych małych ojczyzn. Chodzi o folklor słowno-muzyczny, taniec, gwarę, zwyczaje, obrzędy i regionalne obyczaje. Nad prezentacjami czuwa komisja artystyczna, złożona ze specjalistów od folkloru, etnografii, muzyki i tańca.
Historia przeglądu sięga początku lat 80. XX wieku. Początkowo jego głównym organizatorem był Wojewódzki Ośrodek Kultury w Tarnowie. Od 1991 roku wydarzenie na stałe zagościło w Szczurowej, a od 2002 roku organizują je Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu oraz Gminne Centrum Kultury i Sportu w Szczurowej.
To ważne, bo „Krakowski Wianek” nie działa jak jednorazowy koncert. To raczej regularny przegląd kondycji lokalnego folkloru. Pokazuje, które zespoły są aktywne, jak pracują instruktorzy i co nadal żyje w społecznościach.
Stawka była większa niż dyplomy
Dla najlepszych uczestników „Krakowski Wianek” jest przepustką na wydarzenia wyższego szczebla. Laureaci mogą uzyskać kwalifikację do Sabałowych Bajań w Bukowinie Tatrzańskiej, Pogórzańskich Godów w Łużnej oraz rekomendację na Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym.
To brzmi formalnie, ale dla zespołów ma duże znaczenie. Taki awans otwiera drogę do występów przed szerszą publicznością. Daje też potwierdzenie, że ich praca nie kończy się na lokalnej sali widowiskowej.
Program 43. Krakowskiego Wianka
Pierwszy dzień przeglądu rozpoczął się 15 maja o godz. 15.00. W programie znalazły się prezentacje konkursowe oraz spotkania warsztatowe uczestników z komisją artystyczną. Kolejna część występów trwała do wieczora.
Drugi dzień, 16 maja, przyniósł trzecią część prezentacji konkursowych. Na scenie wystąpiły m.in. zespoły regionalne Biskupianie, Pojawianie, Powiślanie i Bobrowianie. Po prezentacjach odbyło się ogłoszenie wyników, wręczenie nagród i dyplomów.
Wydarzeniu towarzyszyły także lokalne stoiska przygotowane przez koła gospodyń wiejskich i stowarzyszenia, atrakcje dla dzieci oraz mała gastronomia. Dzięki temu przegląd nie był tylko konkursem dla uczestników. Stał się też spotkaniem mieszkańców i gości.
Dlaczego „Krakowski Wianek” nadal ma znaczenie?
W świecie, w którym tradycja często bywa sprowadzana do dekoracji, takie wydarzenia mają sens. „Krakowski Wianek” pokazuje folklor w działaniu. Nie jako muzealny eksponat, ale jako coś, co wciąż ktoś ćwiczy, śpiewa, gra i przekazuje dalej.
Szczególnie ważne jest to, że na scenie pojawiają się nie tylko dorośli. W przeglądzie mogą brać udział również młodzieżowe zespoły i grupy. To właśnie tam rozstrzyga się przyszłość lokalnej kultury. Nie w folderach promocyjnych, lecz na próbach, występach i warsztatach.
Dla Małopolski to coś więcej niż dwudniowy konkurs. To przypomnienie, że region składa się z wielu głosów. Czasem są to głosy śpiewaków ludowych. Czasem kapeli. A czasem gawędziarki, która jednym zdaniem potrafi opowiedzieć więcej niż niejeden podręcznik.
Tradycja, która nie musi udawać nowoczesności
43. „Krakowski Wianek” pokazał, że folklor nadal przyciąga ludzi. Ponad 360 uczestników to nie jest symboliczna liczba. To dowód, że lokalne zespoły wciąż mają energię, opiekunów i publiczność.
I może właśnie w tym tkwi siła tego przeglądu. Nie próbuje udawać festiwalu modnego na jeden sezon. Robi swoje. Rok po roku zbiera ludzi, którzy pamiętają melodie, kroki, stroje i słowa. A potem pokazuje je kolejnym pokoleniom. W czasach szybkiego przewijania to brzmi całkiem odważnie.






