Kraków wszedł w tryb ostrożności. W mieście utrzymują się wysokie temperatury, a termometry mają pokazywać ponad 30 stopni Celsjusza. To już nie jest zwykły letni dzień, tylko pogoda, przy której trzeba zwolnić.
Miasto uruchomiło kurtyny wodne, przypomina o pitnikach i wprowadza ograniczenia. Najważniejsze dotyczą dorożek na Rynku Głównym oraz koszenia miejskiej zieleni.
Brzmi jak zestaw drobnych decyzji? W praktyce chodzi o zdrowie ludzi, zwierząt i roślin. Upał w centrum miasta potrafi być bezlitosny, zwłaszcza na rozgrzanym bruku.
Upały w Krakowie. Dorożki nie wjadą na Rynek Główny
W piątek, 26 czerwca, w godz. od 11.00 do 20.00 zamknięty będzie stały postój dorożek na Rynku Głównym. W tym samym czasie obowiązuje także zakaz przejazdu dorożek przez Rynek.
Nieczynne będą również wszystkie wyznaczone postoje zastępcze.
To decyzja związana z wysokimi temperaturami. Urząd Miasta Krakowa apeluje też do dorożkarzy, aby rozważyli rezygnację z pracy w tych godzinach. Powód jest prosty: bezpieczeństwo koni, pasażerów i samych woźniców.
W pełnym słońcu Rynek Główny nagrzewa się bardzo szybko. Dla człowieka to dyskomfort. Dla zwierzęcia pracującego w zaprzęgu może to być realne zagrożenie.

Kurtyny wodne w Krakowie. Gdzie można się schłodzić?
W czasie upałów w Krakowie działają kurtyny wodne. To dobra wiadomość dla mieszkańców i turystów, którzy przemieszczają się po mieście w najgorętszej części dnia.
Wodne mgiełki działają wtedy, gdy temperatura przekracza 27 stopni Celsjusza. Warunkiem jest też pogodny, bezdeszczowy dzień.
Podstawowe kurtyny wodne są dostępne w godz. 10.00–19.00 w tych miejscach:
Rynek Główny
To najbardziej oczywisty punkt. Przez Rynek przewijają się tysiące osób, więc kurtyna ma tu duże znaczenie.
Mały Rynek
Dobre miejsce na chwilę oddechu podczas spaceru po centrum. Szczególnie gdy ktoś idzie między Rynkiem a Plantami.
Rynek Podgórski
Podgórze też dostaje swoją miejską mgiełkę. I bardzo dobrze, bo upał nie kończy się na Starym Mieście.
Aleja Róż
To ważny punkt dla mieszkańców Nowej Huty. W czasie gorących dni taka kurtyna potrafi uratować spacer.
Dodatkowe kurtyny wodne. Straż pożarna pomaga mieszkańcom
Miasto uruchomiło też dodatkowe kurtyny wodne. Działają dzięki współpracy krakowskiej straży pożarnej, Wodociągów Miasta Krakowa i straży miejskiej.
Te punkty działają w godz. 12.00–19.00.
Dodatkowe kurtyny stoją w czterech lokalizacjach:
Plac Wielkiej Armii Napoleona
To punkt blisko Wawelu i jednego z najczęściej uczęszczanych fragmentów centrum.
Plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego
To ważne miejsce dla osób korzystających z dworca i Galerii Krakowskiej.
Ulica Grodzka przy Krzyżu Katyńskim
Grodzka w upał bywa naprawdę trudna. Duży ruch pieszy i kamienice robią swoje.
Plac Wolnica
Kazimierz także ma miejsce, w którym można złapać chwilę ochłody.

Pitniki w Krakowie. W upał warto mieć przy sobie butelkę
Miasto przypomina też o pitnikach z krakowską kranowianką. To praktyczne rozwiązanie, szczególnie gdy ktoś spędza cały dzień poza domem.
Wystarczy zabrać bidon albo butelkę wielorazową. W upał to mały detal, który robi dużą różnicę.
Lokalizacje pitników najłatwiej sprawdzić w mapach Google. Wystarczy wpisać hasło „pitnik miejski” albo „wodopój”.
Krakowską kranówkę można też dostać w lokalach biorących udział w akcji „W Krakowie pijemy kranowiankę”.
Miasto ogranicza koszenie. Trawa ma chronić glebę
Upały w Krakowie oznaczają także zmiany w pielęgnacji zieleni. Koszenie miejskich terenów zielonych zostanie czasowo ograniczone do niezbędnego minimum.
Prace będą prowadzone tylko tam, gdzie jest to konieczne. Chodzi m.in. o bezpieczeństwo, widoczność przy drogach, ścieżkach i skrzyżowaniach.
To nie jest „zaniedbanie trawników”, choć czasem tak wygląda. Wyższa roślinność lepiej zatrzymuje wilgoć w glebie. Chroni też rośliny przed przesuszeniem.
Ma to znaczenie także dla owadów zapylających i miejskiej przyrody. W skrócie: trawa nie musi być przycięta jak dywan, żeby była pożyteczna.
W czasie ograniczenia koszenia większy nacisk ma zostać położony na podlewanie młodych drzew, krzewów, bylin i nowych nasadzeń.
Upał jest groźny także dla zwierząt
Wysokie temperatury dają się we znaki nie tylko ludziom. Miasto przypomina, aby nie zostawiać zwierząt w samochodach. Nawet krótki postój może skończyć się tragicznie.
Warto też unikać spacerów z psami w największym słońcu. Nagrzany asfalt i bruk mogą parzyć łapy.
Dobrym pomysłem jest miska z wodą w cieniu. Prosty gest, a dla zwierząt ogromna pomoc (szczególnie w centrum).

Jak przetrwać upały w Krakowie?
Najlepiej nie czekać, aż organizm sam przypomni o wodzie. W upał trzeba pić regularnie, nawet bez uczucia pragnienia.
Warto też ograniczyć aktywność w godzinach południowych. Nakrycie głowy, lekkie ubranie i cień nie są przesadą. To rozsądny zestaw na miejskie lato.
Osoby starsze, dzieci i przewlekle chorzy powinny szczególnie uważać. Przy temperaturach powyżej 30 stopni organizm szybciej się męczy.
Jeśli ktoś planuje spacer po centrum, dobrze wybrać trasę z pitnikami i kurtynami wodnymi. Kraków w upale nadal jest piękny, ale potrafi dać w kość.
Kraków reaguje na falę gorąca
Kurtyny wodne, pitniki, zakaz przejazdu dorożek przez Rynek i ograniczenie koszenia to różne działania. Łączy je jedno: miasto próbuje zmniejszyć skutki wysokich temperatur.
Nie są to decyzje efektowne, ale są potrzebne. Zwłaszcza gdy upały trwają dłużej niż jeden dzień.
W takich warunkach liczą się proste rzeczy. Łyk wody. Kilka minut w cieniu. Mniej pracy dla koni. Wyższa trawa, która zatrzyma wilgoć.
Kraków nie zatrzyma lata, ale może sprawić, że będzie trochę bardziej znośne.






