Niemal pół tysiąca kolorowych poszewek uszytych podczas Wielkiego Pikniku Charytatywnego „Uszyj Jasia – Rybitwy wspierają Złocień” trafiło do małych pacjentów krakowskich szpitali. Symboliczne przekazanie odbyło się 7 lipca w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, na Oddziale Chirurgii Dziecięcej.
To właśnie tam przedstawiciele akcji, partnerzy i zaangażowani mieszkańcy podsumowali efekt wspólnego szycia, które połączyło mieszkańców Złocienia, Rybitw, Płaszowa i całego Krakowa wokół jednego celu: wsparcia dzieci przebywających w szpitalach.
Wspólna energia, wspólny cel
W sobotę, 27 czerwca, na placu przy Parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki stanęło 40 maszyn do szycia, pojawiły się kilometry kolorowego materiału i wolontariusze. Przez cały dzień mieszkańcy, rodziny z dziećmi, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele lokalnej społeczności szyli poszewki, które następnie zostały przekazane do Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego oraz Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego im. św. Ludwika w Krakowie.
Akcja odbyła się pod hasłem „Rybitwy wspierają Złocień” i pokazała, jak dużą siłę ma lokalna współpraca. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Klaster Rybitwy – Fundację Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Uszyj Jasia, przy wsparciu partnerów i wolontariuszy. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Marszałek Województwa Małopolskiego.
— To wydarzenie pokazało, że przedsiębiorcy, pracownicy i mieszkańcy mogą realnie wspierać się w działaniach. Rybitwy i Złocień są ze sobą naturalnie połączone — nie tylko sąsiedztwem, ale też codzienną współpracą, zaangażowaniem i gotowością do pomagania — mówi Remigiusz Tytuła, prezes Klastra Rybitwy. — Sprowadzenie tego charytatywnego przedsięwzięcia z centrum miasta i rozbudowanie go do formy pikniku rodzinnego na Złocieniu, osiedlu często zapominanym i omijanym przez decydentów, to nasz dodatkowy, wspólny sukces — dodaje.

Kolor, który wspiera
Kolorowa poszewka może wydawać się drobnym gestem, ale dla dziecka spędzającego czas na szpitalnym oddziale ma duże znaczenie. Wprowadza do szpitalnej codzienności więcej ciepła, bezpieczeństwa i domowej atmosfery. Dzięki akcji Uszyj Jasia łóżka małych pacjentów zmieniają się nie do poznania, a pobyt w szpitalu staje się choć trochę mniej stresujący.
— Każda taka poszewka to nie tylko praktyczny prezent, ale przede wszystkim znak, że ktoś pomyślał o dzieciach i poświęcił swój czas, aby zrobić dla nich coś dobrego — podkreśla dr Jacek Żak, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.
Małe gesty, wielkie znaczenie
Uszyj Jasia to ogólnopolska akcja, która od lat angażuje wolontariuszy, firmy, instytucje i lokalne społeczności w całej Polsce. Krakowska odsłona na Złocieniu po raz kolejny pokazała, że pomaganie może łączyć różne środowiska — mieszkańców, przedsiębiorców, organizacje społeczne i partnerów instytucjonalnych.
Oprócz wspólnego szycia przygotowano również rodzinny piknik z atrakcjami dla najmłodszych i dorosłych. W programie znalazły się m.in. dmuchańce, konkursy, edukacyjna gra „Miasto Dzielnic”, pokazy strażackie z robotem gaśniczym, mobilne laboratorium strażackie oraz szkolenia z udzielania pierwszej pomocy prowadzone przez druhów OSP Bieżanów. Uczestnicy mogli także odwiedzić stoiska lokalnych firm i skorzystać z bezpłatnego poczęstunku.
Symboliczne przekazanie poszewek w Szpitalu im. Żeromskiego było domknięciem akcji, która zaczęła się od wspólnego spotkania przy maszynach, a zakończyła konkretnym wsparciem dla dzieci. Niemal pół tysiąca uszytych „jaśków” to tyle samo gestów troski, które trafiły tam, gdzie są naprawdę potrzebne.
— Uszyj Jasia od początku opiera się na prostym, ale bardzo mocnym założeniu: każdy może pomóc. Nie trzeba być zawodowym krawcem, wystarczy chęć, czas i otwartość na drugiego człowieka. Złocień pokazał, że taka energia naprawdę potrafi zmieniać szpitalną rzeczywistość najmłodszych pacjentów — podkreśla Marcin Grygierek, organizator akcji, wiceprezes zarządu PR Inspiration.






