Teatr Praska 52 w Krakowie rozszerza swoją przestrzeń o nowe miejsce dla publiczności. Już 9 maja odbędzie się uroczyste otwarcie kawiarenki PRASKAFE, która ma stać się naturalnym uzupełnieniem wizyty w teatrze i kolejnym krokiem w budowaniu bliższej relacji z widzami.
Nowa przestrzeń powstała z inicjatywy Naczelnego Teatru Praska 52, Jakuba Barana. Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu, a po kilku miesiącach przygotowań i prac remontowych udało się stworzyć miejsce, które wpisuje się w kameralny charakter teatru przy ulicy Praskiej.
Kawiarenka jako część teatralnego wieczoru
PRASKAFE będzie dostępna dla widzów na godzinę przed każdym spektaklem, dzięki czemu stanie się przestrzenią do spokojnego rozpoczęcia wieczoru, spotkań i rozmów. Widzowie będą mogli zatrzymać się na chwilę przed wejściem na salę i stopniowo wejść w atmosferę wydarzenia.
Co więcej, wnętrze kawiarenki nawiązuje bezpośrednio do działalności teatru – ściany zdobią zdjęcia i plakaty ze spektakli, które przez lata pojawiały się na scenie Praskiej 52, tworząc spójny klimat miejsca silnie osadzonego w jego artystycznej tożsamości.

Uroczyste otwarcie i koncert
Oficjalne otwarcie kawiarenki zaplanowano na 9 maja. Tego dnia, po spektaklu „Narzeczony mojej żony”, na scenie w foyer odbędzie się specjalny koncert Jana Jakuba Należytego.
To wydarzenie ma symbolicznie zainaugurować funkcjonowanie nowej przestrzeni i zaprosić widzów do wspólnego świętowania.

Kolejny krok w stronę widza
Teatr Praska 52 od lat buduje swoją markę jako miejsce kameralnych spotkań z publicznością, dlatego otwarcie kawiarenki naturalnie wpisuje się w ten kierunek i rozszerza doświadczenie widza poza sam spektakl.
Nowa przestrzeń ma sprzyjać nie tylko rozmowom, ale też budowaniu atmosfery, która zaczyna się jeszcze przed podniesieniem kurtyny. Dzięki czemu staje się propozycją dla tych, którzy chcą spędzić w teatrze więcej czasu i poczuć jego klimat w pełniejszy sposób.
Właśnie dlatego teatr zaprasza wszystkich widzów do odwiedzenia PRASKAFE – najlepiej już podczas otwarcia 9 maja.






