Trzy dekady w branży deweloperskiej to wystarczająco dużo czasu, by zobaczyć kilka rynkowych zwrotów akcji, przetrwać momenty niepewności i sprawdzić, które strategie naprawdę działają. EKOPARK w jubileuszowy rok nie wchodzi jednak w trybie podsumowań, ale przyspieszenia: z 13 inwestycjami w realizacji i planami wyjścia poza Kraków. O tym, dlaczego doświadczenie nie musi oznaczać ostrożności, jak zmieniły się oczekiwania kupujących i czemu dziś w nieruchomościach liczy się nie tylko metraż, ale styl życia, mówi Łukasz Pamuła, Wiceprezes Zarządu i Dyrektor Finansowy EKOPARK.
30 lat na rynku to w branży deweloperskiej to symbol stabilności i ogromny kapitał zaufania. Zaczynali Państwo w zupełnie innej rzeczywistości gospodarczej. Co w DNA EKOPARK pozwoliło firmie nie tylko z sukcesem przejść trzy dekady i wejść w rok jubileuszowy z tak ogromną dynamiką – realizując 13 inwestycji naraz?
Łukasz Pamuła, V-ce Prezes Zarządu, Dyrektor finansowy EKOPARK: Nasze DNA budowaliśmy na fundamencie odpowiedzialności i dalekowzroczności, wspierani doświadczeniem Grupy Zasada – jednej z najbardziej stabilnych i doświadczonych grup rodzinnych w Polsce. Przetrwanie trzech dekad zmian gospodarczych, cykli rynkowych wymaga czegoś więcej niż elastyczności. Wymaga odpowiedzialnego partnerstwa i długofalowego myślenia. Kluczem do sukcesu okazała się nasza kultura organizacyjna, która nie szuka dróg na skróty. Zawsze stawialiśmy na rozwój, rzetelne planowanie finansowe i transparentność wobec klientów. To właśnie ten kapitał zaufania jest paliwem dla naszej obecnej dynamiki. Fakt, że wchodzimy w jubileusz z portfelem 13 jednoczesnych projektów, nie jest efektem nagłego przyspieszenia l To naturalny rezultat naszej dojrzałości i konsekwentnie budowanej pozycji. Przez 30 lat udowodniliśmy, że klienci mogą nam powierzyć jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu – zarówno w czasach prosperity, jak i rynkowych zawirowań.

Która z historycznych decyzji zarządczych była dla Pana osobiście największym wyzwaniem finansowym, a dziś stanowi dowód na to, że EKOPARK potrafi przewidywać rynek lepiej niż konkurencja?
ŁP: Z perspektywy finansowej szczególnie ważne było dla nas strategiczne przesunięcie akcentów w stronę projektów, które oferują coś więcej niż sam metraż. Jednym z największych i najbardziej trafnych wyzwań była decyzja, by redefiniować standard budownictwa wielorodzinnego i tworzyć nie tylko budynki, ale całe ekosystemy do życia. Kiedy rynek skupiał się na zagęszczaniu zabudowy, my konsekwentnie stawialiśmy na projekty z dużym udziałem zieleni i dopracowanymi przestrzeniami wspólnymi. Klienci dziś nie szukają samych „czterech ścian”, szukają jakości życia: dobrego otoczenia, zieleni, funkcjonalnych części wspólnych, poczucia komfortu na co dzień. Patrząc na nasze wcześniejsze projekty, widzimy, że już wtedy dobrze odczytaliśmy oczekiwania klientów. Decyzja o postawieniu na dobrostan mieszkańców wzmocniła naszą pozycję i sprawiła, że nasze inwestycje dobrze znoszą próbę czasu.
Dziś EKOPARK promuje 'zrównoważony lifestyle’ i dobrostan, m.in. w projekcie Slow City. Czy z perspektywy CFO inwestowanie w tak bogate części wspólne i udogodnienia to jeszcze koszt, czy świadoma strategia, by budować wartość marki w każdym segmencie?
ŁP: Jako CFO patrzę na finanse przez pryzmat stopy zwrotu, ale rozumianej długofalowo – jako wartość projektu, renoma marki i zaufanie klientów. Inwestycje w zrównoważony styl życia, proekologiczne rozwiązania czy rozbudowane części wspólne, jak te w nagrodzonym w konkursie „Szczęśliwe Sąsiedztwa” projekcie Slow City, już dawno przestały być w EKOPARK traktowane jako koszt. To świadoma strategia inwestycyjna.
Współczesny konsument jest niezwykle świadomy. Coraz lepiej rozumie, że niska cena zakupu może oznaczać wysokie koszty eksploatacji lub gorszy komfort życia w przyszłości. Tworząc strefy rekreacyjne, zielone patia czy infrastrukturę wspierającą dobrostan, budujemy trwałą wartość dodaną nieruchomości. Przekłada się to bezpośrednio na płynność naszych projektów oraz lojalność klientów, którzy nierzadko wracają do nas po swoje kolejne mieszkania lub polecają nas bliskim. Zrównoważony rozwój to po prostu dobra matematyka biznesowa.
Na rynku nieruchomości często pokutuje mit, że długi staż wiąże się z zachowawczością. Jak 30-letnie doświadczenie EKOPARK w zarządzaniu ryzykiem pozwala Państwu dziś na tak odważne kroki, jak realizacja innowacyjnego konceptu Slow City czy wdrażanie zupełnie nowych standardów doświadczenia klienta, i dlaczego to właśnie ta dojrzałość organizacji jest dla nabywcy najsilniejszą gwarancją bezpieczeństwa w tak zmiennych czasach?
ŁP: Dojrzałość organizacji bywa mylnie utożsamiana z rutyną, podczas gdy w rzeczywistości może być fundamentem odwagi. Tylko firma, która posiada potężne zaplecze kapitałowe, stabilne procedury i sprawdzony zespół, może pozwolić sobie na kreowanie trendów zamiast ich ślepego naśladowania.
Nasza odwaga – widoczna w modelowym koncepcie Slow City, projekcie premium The View, czy zmianach w doświadczeniu klienta w Biurach Sprzedaży – nie jest brawurą. To działania oparte na faktach i twardych danych. Dla klienta w dzisiejszych, pełnych zmienności czasach, nasza 30-letnia dojrzałość oznacza przede wszystkim przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa. Kupując mieszkanie od EKOPARK, nabywca wie, że za projektem stoi doświadczona organizacja, stabilne zaplecze i zespół, który potrafi prowadzić inwestycje także w wymagających warunkach rynkowych. Stabilność daje nam wolność do wprowadzania innowacji.

EKOPARK zapowiada rozwój skali działalności i wejście do nowych miast. Co z perspektywy zarządczej i finansowej jest dziś największym wyzwaniem w takim etapie rozwoju?
ŁP: Wyjście poza nasz macierzysty rynek krakowski – najpierw w kierunku Warszawy, Łodzi i Katowic, a w kolejnym kroku także na kluczowe rynki, takie jak Wrocław i Poznań – traktujemy jako precyzyjnie zaplanowany proces dywersyfikacji i rozwoju. Największym wyzwaniem zarządczym na tym etapie jest zachowanie unikalnego DNA EKOPARKU oraz bezkompromisowej jakości obsługi przy jednoczesnym przeskalowaniu operacji na poziom ogólnopolski. Każdy rynek ma swoją specyfikę, dlatego kluczowe jest dla nas przenoszenie standardu EKOPARKU z jednoczesnym zrozumieniem lokalnego kontekstu i potrzeb klientów.
W ostatnich latach rynek mieszkaniowy przechodził przez okres dużej zmienności. Czego ten czas nauczył EKOPARK w zakresie zarządzania ryzykiem i planowania kolejnych inwestycji?
ŁP: Ostatnie lata były dla całej branży twardym testem dojrzałości, ale dla nas przede wszystkim potwierdziły słuszność obranej strategii. Ten czas pokazał nam bardzo wyraźnie jedną rzecz: segment inwestorów spekulacyjnych bywa kapryśny, natomiast popyt ze strony osób szukających mieszkań na własne potrzeby życiowe jest najbardziej stabilnym i odpornym na kryzysy fundamentem rynku. Dlatego w zarządzaniu i planowaniu kolejnych inwestycji jeszcze mocniej stawiamy na jakość, bezpieczeństwo i realne potrzeby mieszkańców. Klient kupujący mieszkanie dla siebie i swojej rodziny szuka przede wszystkim dwóch rzeczy: absolutnego bezpieczeństwa transakcji oraz bezkonkurencyjnej jakości życia na co dzień.
Zmienność rynkowa nauczyła nas, że projekty dopracowane, bezpieczne finansowo i skrojone pod realne, ludzkie potrzeby, bronią się same w każdych realiach makroekonomicznych. Dlatego nie zwalniamy tempa i realizujemy 13 inwestycji jednocześnie – widzimy, że dobrze zaprojektowane mieszkania, odpowiadające na realne potrzeby mieszkańców, są na rynku trwale potrzebne.

Jeśli spotkamy się za 10 lat na 40-leciu EKOPARK, o jakiej firmie będziemy rozmawiać? Czy o liderze rynku ogólnopolskiego, który trwale zmienił sposób, w jaki Polacy myślą o standardzie mieszkania?
ŁP: Głęboko wierzę, że za 10 lat będziemy rozmawiać o firmie, która nie tylko osiągnęła pozycję ogólnopolskiego lidera w segmencie nowoczesnego mieszkalnictwa, ale przede wszystkim realnie wpłynęła na to, jak Polacy myślą o standardzie mieszkania.
Gdy analizujemy nasze statystyki w Krakowie, gdzie oferta EKOPARK jest szczególnie szeroka, widzimy bardzo wyraźny trend: dominują u nas klienci kupujący mieszkania z myślą o własnych potrzebach mieszkaniowych. Fakt, że ta najbardziej wymagająca grupa nabywców tak często wybiera EKOPARK, jest bezpośrednim efektem naszej filozofii. Nasze projekty po prostu odpowiadają na potrzebę balansu pomiędzy dynamiką miasta a prywatnym dobrostanem.
Mam nadzieję, że za dekadę EKOPARK będzie kojarzony jako deweloper, który udowodnił, że wielkoskalowa działalność w największych polskich metropoliach może opierać się na projektach tworzonych z myślą o własnych potrzebach mieszkaniowych i autentycznym komforcie życia codziennego. Chcemy być firmą z 40-letnią tradycją i nowoczesnym spojrzeniem, która konsekwentnie zmienia standard mieszkania w Polsce, dostarczając przestrzenie naprawdę dobre do życia.
Informacja prasowa






